Wpisy

you can't do this

DO WHAT YOU CAN’T

 

Zainspirowana filmem Caseya Neistata – „Do what you can’t”, który kilka minut temu ukazał się na jego kanale YouTube.

Sięgam więc po swoja formę przekazu, czyli blog.

Dlaczego film tak mnie zainspirował?

Przede wszystkim Casey pozuje jedną fantastyczną rzecz do jakiej mamy dostęp teraz, internet – a co za tym idzie środki przekazu i możliwości.

Każdy z nas może coś nagrać,coś stworzyć,coś napisać – stać się twórcą. Bez względu na to czy umiesz dobrze pisać, czy masz tylko pomysł, chcesz coś zrobić, a wiele osób wcześniej powiedziało Ci, że się do tego nie nadajesz. Zrób to.

W tej chwili masz naprawdę nieograniczone możliwości. Możesz dowiedzieć się wszystkiego i poznać każdego. Bez względu na pochodzenie, pieniądze, znajomości, możesz zacząć coś tworzyć i pokazać to światu na wiele różnych sposobów.

Oczywiście nie chodzi tylko o to żeby wrzucić po prostu coś do internetu. Jeśli masz pomysł chcesz go zrealizować, Twoja ciężka praca, umiejętności, które teraz masz i które zdobędziesz po drodze – to wszystko ogromnie się liczy.

W szkole, w pracy, w domu – mnóstwo ludzi powie Ci, że nie możesz, że to się nie uda, że nie warto, żę czegoś Ci brakuje.

Dwa lata temu nawet przez myśl by mi nie przeszło, że przeprowadzę się do innego kraju. Będę swobodnie rozmawiać po angielsku z ludźmi z całego świata i z rodowitymi Anglikami czy Szkotami (gdzie po latach nauki, wstydziłam się mówić najprostszych zdań). Nie pomyślałabym nawet, że wszelkie formalności załatwię sama, a w 1,5 tyg znajdę nie jedną, a 2 prace.

Pomysł.

Dwa lata.

Co w Twoim życiu może się zadziać w pół roku, rok, dwa lata ?

Nikt nie pozna się na tym co robisz, na Twoim talencie, na Twoich pomysłach, ideach, marzeniach, jeśli będziesz trzymał je tylko dla siebie.

Żaden pomysł nie zostanie zrealizowany jeśli będzie siedział tylko w Twojej głowie.

W szkole, w pracy, w domu – mnóstwo ludzi powie Ci, że nie możesz, że to się nie uda, że nie warto, żę czegoś Ci brakuje.

I co z tego?

Pokaż go innym.

Pozwól innym zobaczyć na co Cie stać.

Mów, twórz, działaj.

Nie musisz byc superbohaterem.Jestes wystarczajaco dobra.

Jesteś wystarczająco dobra.

W rozmowach z kobietami w różnym wieku, cały czas powtarza się zdanie:

„Nie jestem wystarczająco dobra by się tego podjąć”

„Nie mam wystarczającego doświadczenia – inni mnie wyśmieją”

„Nie zrobiłam jeszcze wystarczajaco dużo by się o to starać”

Za każdym razem nasuwa mi się pytanie

Ile to jest WYSTARCZAJĄCO???

Ile to jest „wystarczająco” dla Ciebie? Pół roku? Rok? Półtora? Czy ten moment kiedyś w ogóle nadejdzie?

Nam kobietom wydaje się, że nie jesteśmy wystarczająco dobre na podjęcie się nowych obowiązków w pracy, na podwyżkę, na awans.

Zdradzę Ci tajemnicę.

JESTEŚ WYSTARCZAJĄCO DOBRA.

Przestań myśleć o brakach, niedostatkach które „masz”. By zdobyć doświadczenie potrzebujesz działać.Chcesz podjąć się nowego, interesującego Cie projektu w pracy…Ale jesteś tam krótko, są inni bardziej doświadczeni – często Ci inni w Twojej pracy to faceci i boisz się, że Cię wyśmieją…

Idź i weź to na czym Ci zależy. Sięgnij po to czego chcesz. Po prostu zrób to.

Myślenie w kategorii bycia „niewystarczająco dobrą” zwykle jest domeną kobiet. Znaczna większość panów, w ogóle by o tym nie pomyślała. za to pójdą oni do szefa, managera, zwierzchnika i argumentując poproszą o to czym chcą się zająć.

Ty również!

Nie bój się prosić o to czego chcesz. Zależy Ci na nowym projekcie – poproś o niego. Jeśli nie będziesz czegoś wiedziała, zapytaj, od tego masz zespół i te bardziej doświadczone osoby. Myślisz, że ktoś będzie się śmiał? Nie będzie. To Twoja praca, a Ty chcesz wykonać ją jak najlepiej.

Sięgaj po to. Im więcej pytań zadasz, tym więcej się dowiesz. Budujesz wiedzę i doświadczenie.

Jesteś wystarczająco dobra na wszystko. JUŻ. TERAZ.

Nie ścigaj się ze swoim wyimaginowanym i często idealnym obrazem „wystarczająco”. Rób to co chcesz i sięgaj po to czego chcesz.