money

„Ile chciałaby Pani zarabiać?”

Każda z nas w trakcie budowania swojej drogi zawodowej słyszy to pytanie. I prawie każda z Nas nie wie co na nie odpowiedzieć.

Niestety nikt nie uczy nas jak mówić i jak rozmawiać o pieniądzach, w naszym społeczeństwie jest to wręcz źle postrzegane.

W mówieniu o pieniądzach, negocjowaniu i podawaniu swoich wymagań to niestety my – kobiety wypadamy gorzej.

Jakie błędy popełniamy najczęściej i na co zwrócić uwagę, zanim usłyszymy pytanie o nasze wymagania finansowe?

1.Zgadzamy się na pierwszą ofertę – nie negocjujemy.

Podczas rozmów rekrutacyjnych, rekruterzy zwykle są przygotowani na małą dyskusję.  Najczęściej nie negocjujemy, ale po prostu zgadzamy się na pierwszą ofertę.

Podczas rekrutacji osoba po drugiej stronie oczekuje negocjacji, pokazuje to nasze umiejętności lidera, oraz motywację do awansu.

Brak możliwości negocjowania może oznaczać dla pracodawcy czerwone światło, a dla nas zamknięta drogę do dalszych etapów rekrutacji. Jeśli nie negocjujesz swoich warunków, jak efektywnie będziesz negocjować dla firmy, w której chcesz pracować? Jakim będziesz przywódcą, gdy startujesz na stanowiska kierownicze?

2. Trzymamy się zasad i przywiązujemy wysoką wartość do tego co nam mówią.

Często nie negocjujemy, ponieważ mają tendencję do przestrzegania zasad – wpajano nam to od najmłodszych lat. Przywiązujemy też dużą wagę do tego co nam się mówi. Gdy słyszymy :”oferta dla tego stanowiska nie jest do negocjacji” lub „to wszytko co możemy zaproponować”, gdy temat finansów pojawił się pierwszy raz, często bierzemy to za ostateczną decyzję.

Pierwsza oferta, rzadko nie jest tą najlepszą ofertą. Mężczyźni prawie zawsze dopytują o więcej,lub o alternatywy.

Oferta prawie zawsze jest do negocjacji, nawet jeśli nie jest do wynagrodzenie to różne dodatki i forma umowy.

3. Czekamy z prośbą o podwyżkę.

Pracując z kobietami, zwierzchnicy często spotykają się z pewną strategią obierana przez kobiety.

Podczas rozmowy o warunkach obejmowanego stanowiska nie negocjujemy, ponieważ chcemy najpierw udowodnić swoje umiejętności i swoją wartość jako pracownika, a potem poprosić o podwyżkę.

Jest jednak wada w tym podejściu. Gdy zaczynamy z niższego pułapu, dostaniemy też podwyżkę o niższej kwocie.

Zawsze powinnyśmy negocjować najlepszą możliwą ofertę dla siebie.

Oczywiście w sytuacji kiedy nie ma takiej możliwości na początku naszej drogi zawodowej w danej firmie,  a kiedy zdobywasz nowe umiejętności i mimo to nie dostajesz podwyżki – warto zastanowić się nad zmianą firmy, gdzie będą chceli zapłacić za Twoje umiejętności.

4. Mówienie o tym co jest „fair”.

Gdy podejmujemy negocjację o nasze warunki finansowe lub rozmawiamy o podwyżkę, nie powinnyśmy odwoływać się do tego co według nas jest fair.

Badania pokazują, że kiedy podchodzimy do negocjacji, często poszukujemy sprawiedliwego, uczciwego rozwiązania. Mężczyźni nie. Mężczyźni do negocjacji podchodzą jak do konkursu. Ich celem jest zdobycie jak najlepszej możliwej oferty.

Podejście pod kątem sprawiedliwości nie jest skuteczna strategią, ponieważ stawia pracodawcę w pozycji defensywnej.

Są dwie rzeczy, które mogą zapewnić Ci lepszą płacę: kiedy otrzymałaś inną ofertę, lub kiedy pracodawca obawia się, że otrzymałaś inną ofertę.

Podejmując się rozmowy o warunkach finansowych, czy podczas etapów rekrutacji, czy ubiegając się o podwyżkę, pamiętaj, że musisz mieć realne oczekiwania finansowe względem zajmowanego przez siebie stanowiska, pełnionych obowiązków, Twoich umiejętności, oraz regionu w jakim pracujesz. Przygotuj swoje tzw. „widełki finansowe”, które możesz poprzeć argumentami np. w postaci Twoich umiejętności i zdobytego doświadczenia.

0 odpowiedzi

Pozostaw komentarz

Chcesz dołączyć do dyskusji?
Zapraszam do udziału!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *