„Wiosna, wiosna! Ach to Ty!…” a wraz z nią, przesilenie wiosenne.
Choć cieszy Cię wiosna, to nie masz na nic siły, jesteś zmęczony obolały i jedyne o czym myślisz to dni dzielące Cię do pierwszego wolnego ?

Wszystko to oznacza, że dopada Cię wiosenne/ jesienne/ zimowe (niepotrzebne skreślić) przesilenie.

Tak, to zjawisko istnieje na prawdę (!!) i większość z Nas w mniejszym lub większym stopniu jest na nią narażona.

Przesileniem wiosennym/ Wiosenną depresją nazywamy stan, na który składają się objawy towarzyszące nam przy przejściu z jednego okresu np. jesienno-zimowego do drugiego wiosenno-letniego.
Jeśli czujesz bóle głowy, ogólne zmęczenie, zniechęcenie i wiecznie zmieniająca się pogoda ma na Ciebie wpływ to właśnie odczuwasz skutki przesilenia.

Technologia i ludzkość idzie do przodu…Ale w przypadku objawów przesilenia jest to dla Nas szkodliwe.

Kiedyś łatwiej było nam znieść ten stan. Kiedy, żyliśmy bliżej natury, było to dla ludzi łatwiejsze. Ogrzewanie centralne, klimatyzacja, długie godziny pracy za biurkiem, a nie na powietrzu, przetworzone pożywienie utrudniają nam łagodne przejście przesilenia.

Jak sobie z tym denerwującym stanem poradzić?

Przede wszystkim nie wymagaj od siebie zbyt wiele. Zwolnij trochę.

Jeśli jesteś meteopatą, lub z powodu zdrowia jesteś bardziej wrażliwy na warunki atmosferyczne, pozwól Sobie na odpoczynek.

Kiedy dopada Cię zmęczenie spowodowane zmianami pogodowymi nie pompuj w siebie dodatkowej kofeiny, w tej sytuacji może Ci zaszkodzić.

Pierwsze ciepłe dni zachęcają do aktywności na świeżym powietrzu, sportu itp, ale postaraj się nie przesadzać. Najpierw musimy wzmocnić naszą, nadszarpniętą podczas zimy odporność psychiczno – fizyczną.

Zadbaj o to co ląduje na Twoim talerzu. Ważne, żebyś nie tylko napełniał swój brzuch, ale dostarczał sobie energii. Ciesz się posiłkiem, nie jedz w biegu.

Jeśli zimy nie spędzałeś aktywnie, teraz zacznij od spacerów, nie porywaj się od razu na długodystansowe biegi. Zacznij powoli, potem to zaprocentuje.

ODPOCZYWAJ.
Twój sen i odpoczynek jest bardzo ważny. I nie chodzi tu o ilość ale głównie o jakość.
Zwróć uwagę na to jak sypiasz i co robisz przed pójściem spać, oraz zaraz po wstaniu. Odpocznij od elektroniki. Kup staromodny budzik, zapomnij o drzemkach w telefonie.

Pozwól sobie na odpoczynek, i naucz się odpoczywać.
10-15 min dziennie na oddech, zebranie myśli i celebrowanie codziennych małych przyjemności, jak filiżanka kawy/ herbaty, pyszny deser, chwila z ulubioną muzyką, książką, mogą pomóc Ci bardziej niż cały zabiegany „wolny” weekend.

– Monika Góźdź

psycholog

słucham/wspieram/pomagam

Oferta

Zaprszam po więcej sposobów na wiosenną chandrę.
Zostańmy kontakcie.